Truskawiec w zeszłym wieku

Sto lat temu kurację i wypoczynek w uzdrowisku, jak i dziś, byle slynne dzieki podróżom po Truskawcu i jego okolicom, bliskich i dalekich, o czym bardzo umiejętnie trosczyla sie zdrojowa władza. Kuracjusze uzdrowiska mieli okazję podróżować do ciekawych miejsc gminy Drohobycz, gdzie wydobywają ropę naftową oraz do karpackiego kraju.

Aktywny wypoczynek w Truskawcu i ośrodku Pomiarki, przed 1939 r.

pomiarki truskawiec
Rekreacja w letnim kurorcie Pomiarki, jaskinia solno-siarki basen, lata 30-te XX wieku

Oprócz przyjemnego spaceru Głównym traktem ośrodka (główna ulica miejscowości), głównym Deptakiem parku (środkowa aleja), alejami do „Naftusi” i „Marii”, Truskawiec miał kilka zadbanych drzew iglastych i liściastych parków – „Jadwinowka”, „Adamowka” i społeczną polanę w miejscowości Grodzisko i tym podobne, gdzie w przerwach między zabiegami można było cieszyć się świeżym, nasycony ozonem, powietrzem. A w leśnej części wokół Truskawca, posadzone i zadbane alejki, pozwalały wygodnie spacerować wczasowiczom, uzyskując leczniczy balsam do ciała.

Wypocznek w okolicy Truskawca

Pierwszymi prymitywnymi formami turystyki w ośrodku były wyprawy do lasu na grzyby, nadzór nad światem zwierząt parku leśnego. Jedna z bliskich podróży przebiegała do źródła „Sofia” i do miejscowości „Lipki”, gdzie znajdowały się kopalnie cynku i zbiór wody mineralnej, a także do źródła „Zosia”(ono istnieje do dziś), w leśnych obrzeżach miasta Truskawiec. Od źródła „Zosi” piesza trasa prowadzi do wsi „Bobernia”, gdzie pracowała nabiał i gdzie goście mogą napić się świeżego mleka, tak niezbędnego w procesie leczniczym wód mineralnych. Stąd w kierunku południowo-wschodnim, można było dostać się do słynnych „Pomiarek”.

Podróże z Truskawca przed 1939 r.

truskawiec-wyczecki
W Truskawcu byli zorganizowane oddzielne rekreacyjne podróży na „Pomiarki” (konnym lub samochodowym transportem) z wizytą do wspaniałego naturalnego muzeum im. Emmy Jarosz. Organizowano również wycieczki piesze podróże do górskiej wioski Orow i na grzbiet Cichy Dol (800 m. n. r. m.), skąd rozpościera się malowniczy widok na Truskawiec.

Poznawczymi i jednocześnie nieodleglymi (wręcz turystyka) były podróże w Stebnik, gdzie znajdowała się słynna kopalnia potaszowej soli (kajlit), gdzie za zgodą kierownictwa soliny można było zejść do kopalni i zobaczyć tajemnicze groty i przejścia podziemne.

Zalecanymi były także podróże do centrum przemysłu naftowego – miasta Borysława (гужевым lub samochodowym), który prawie cały był pokryty licznymi szybami (kopalni) na wydobyciu ropy naftowej, gdzie również turyści mogli zobaczyć jedyną na świecie kopalnię ziemskiego wosku (ozokerytu). Stąd jednym szlakiem podróżni jechali w Schodnicu, a następnie do skał Uricz, gdzie kiedyś istniał zamek obronny.

I, oczywiście, turyści mieli okazję odwiedzić Drohobycz (konny lub transport samochodowy), gdzie w pierwszej kolejności odbyło się spotkanie z kościołem Świętego Bartłomieja (XIV w.) i kościół Świętego Jura, zabytek architektury drewnianej z XVI wieku.
jozia-truskawiec
Doskonaląc formy wypoczynku i rekreacji kuracjuszy, uzdrowiskowym władzom udało się stworzyc szereg szlaków turystycznych, które pozwalały gościom kurortu do zapoznania się z historią i przyrodą magicznego karpackiego kraju. Odległe szlaki turystyczne odbywały się na wycieczkę do wiosek Delatyn (słone kąpiele lecznicze), Jaremcze (wodospad, skały Dowbusza), w Worochte, na Czarna gore, do Goverly i do góry Paraski (3-dniowa wycieczka) i tym podobne.

Dla tych podróży służyły autobusy z otwartym dachem w celu lepszego postrzegania pobliskich malowniczych krajobrazów. Jeździli nie tylko latem, ale i zimą.

Planowaniem wycieczek z końca XIX w. zajmowała uzdrowiskowe instytucja „towarzyski klub”, w kompetencjach którego została organizacja rozrywki i wypoczynku w uzdrowisku Truskawiec. I przede wszystkim sam kurort Truskawiec był obiektem dla turystów, mając do tego podstawy. A jednym z pierwszych turystyczną atrakcyjność Truskawca zauważył znany nam wszystkim, poeta i literat, doświadczony podróżnik Iwan Franko.
Za jego organizacji i kierownictwa w latach 80-tych XIX w. były turystyczno-badawcze podróży dla studentów uniwersytetu Lwowskiego, a niektóre z nich nawet przebiegały przez Truskawiec. Pomimo bogactw naturalnych, którymi obdarzyła nasz Truskawiec natura i Bóg, Iwan Franko nazwał go „Uroczym uzdrowiskiem na błogosławionym Wzgórzu”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.